środa, 3 października 2012

Bagienko




Przez parę dni  nie miałam  dostępu do neta .Właściwe  to komputera nie miałam bo siostrzeniec mi go naprawiał .Dobrze mieć takich siostrzeńców co pomogą naprawią.O dziwo  nie brakowało mi neta . Wreszcie ogarnęłam pokój po przeprowadzce no i wiadomo koszyczki rureczki robiłam .Bardziej by mi brakowało telewizora  niż neta .Jak by zabrakło jednego i drugiego też bym sobie zajęcie znalazła . Może wreszcie znowu zaczęła  czytać książki  lub właśnie  chodzić na spacerki  . Wykorzystując piękny dzień pojechałyśmy z mamą  do lasu. Las znany na wylot  bo często  tam chodzimy a tu  niespodzianka . Mama patrzy co to ?? .Zrobiło  się bajorko bagienko nowe .Pewnie jakieś wylało czy  co i powstało wśród drzew . Tam są bagienka ale nie aż tak w lesie .Widać  że idąc w znanym  sobie sobie lesie można natknąć się na   coś nowego .Idąc  sobie ścieżką rymowałam   Na lewo las  na prawo las a dołem ścieżka płynie .Tu rośnie Dąb tam rośnie  Klon  z godziny  na godzinę .Muchomory  czerwienią migają  a ludzie las zaśmiecają .

wtorek, 2 października 2012

Kosze na rurki


Zrobiłam  kosze na rurki . Nie umiem  robić plecionego denka  ale jakiś tam zrobiłam . Przedzieliłam kosz na kilka przegródek .Kosz  a właściwe  dwa są okropne ale swoja funkcje spełniają .Robiąc rurki z gazety wychodzą  różnego koloru  i układam je   sobie  potem kolorami .Teraz mam troszkę  większy porządek niż kiedyś .

czwartek, 27 września 2012

Porzegnanie kostki


Taki  przekorny tytuł posta jest he he .Miałam w domu  mini remoncik i małą przeprowadzkę  .Z komputerem i inny rzeczami przeniosłam się do  większego pokoju .Pokój  komputerowy to taki niby gabinet, graciarnia , pracownia.. Przenosząc się tam mama stwierdzała ale ty masz  tych gratów .To prawda bo cala  komoda i inne  meble to  zajmują mi rzeczy  do robienia pocztówek,  koszyków , malowania ,rysowania  itp .  Czasami jak robimy  u mnie kronikę  i koleżanka się   pyta  czy coś przynieść  do jej  robienia  to  mówię   po co ja mam wszytko. Jak robimy i jakiś  pomysł ma  pyta  się a może masz coś takiego a ja mówię że mam .  Dlatego szukam sobie jeszcze jednego mebla by wszytko pomieścić. Po przenosinach  trzeba było na nowo wszytko poukładać. Właśnie   wtedy  było a właściwe jeszcze jest przeglądanie co wyrzucić co nie co się jeszcze przyda.Czasami niestety bywa tak że się coś wyrzuci a zaraz się okazuje że by się  przydało . Wyrzuciłam  właśnie  kostkę do gry . Kiedyś na spotkaniu  klubowym graliśmy w  grę planszową na podłodze . To pierwsze zdjęcie .Ja wymyśliłam  grę i zrobiłam  kostkę .OOO spotkanie było w lutym  2010 czyli już ponad 2 lata temu. Kostka he he już na pewno się nie przyda .Nawet jeśli  to się zrobi następną .Ta nie była nawet  wyważona  ech najczęściej  wyrzucała dwa oczka .Mi ciężko czasami jest wyrzucić jakieś rzeczy  może  dlatego mam sporo he he  gratów .

środa, 26 września 2012

Ogród na dachu bibloteki uniwersytetu Warszawskiego

Będąc na  warsztatach  w Łucznicy byliśmy  na wycieczkach w Warszawie ..Kiedy mieliśmy warsztaty z kompozycji z suchych kwiatów byliśmy  w ogrodzie na  dachu .Nasza instuktorka pokazywała nam różne kwiaty by pokazać jak rosną jakie są  opisywała je .Najbardziej  interesujące było to że ogród był na  dachu  i na miasto można było popatrzeć z góry.

Zaprojektowany przez architekta krajobrazu Irenę Bajerską ogród na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie został otwarty 12 czerwca 2002 r. Jest jednym z największych i najpiękniejszych ogrodów dachowych w Europie. Rozciąga się na powierzchni ponad 1 ha. Roślinność zajmuje w nim 5111 m2.
Jako ogród uniwersytecki, tzn. ogólnie dostępny (choć ogrodzony i zamykany), stanowi doskonałe miejsce wypoczynku nie tylko dla studentów i pracowników naukowych, ale także warszawiaków niezwiązanych z Uniwersytetem. Ogród składa się z dwóch części: górnej (o powierzchni 2000 m2) i dolnej (o powierzchni 15 000 m2), połączonych strumieniem z kaskadowo spływającą wodą. Można w nim podziwiać różnorodne gatunki i odmiany roślin, posadzone w trzech odmiennie skomponowanych częściach. Bezpośrednio przy budynku znajdują się krzewy okrywowe (m.in. tawulec pogięty "Crispa"), kwitnące oraz pnącza. Największymi ozdobami otwartej przestrzeni dolnego ogrodu są, połączone strumieniem, sztuczny kamień z kaskadą i zarybiony staw, nad którym zamieszkały kaczki. Posadzono tu drzewa, krzewy i byliny utrzymane w tonacji niebiesko-białoróżowej. Planowane jest dosadzenie dębów, modrzewi, świerków, grabów, jarząbów oraz lip. Dolny ogród zdobią także granitowe rzeźby Ryszarda Stryjeckiego. Cykl "Szkic sytuacyjny" nawiązuje do motywów kosmologicznych. Górny ogród stanowią rośliny posadzone na 30-centymetrowej warstwie ziemi na dachu Biblioteki. Podzielony jest na kilka części, różniących się formą, kolorem, zapachem i nastrojem. Ogród złoty w części północnej skomponowany jest z żółto i pomarańczowo kwitnących krzewów (m.in. forsycja 'Maluch', pięciornik krzewiasty 'Goldfinger' i 'Goldteppich', tawuła japońska 'Goldmound') i pnączy (powojnik tangucki). Tło stanowią płożące odmiany jałowca pospolitego ('Green Carpet') i berberysu Thunberga ('Green Carpet') oraz niewysokie drzewka karagany syberyjskiej w odmianie 'Pendula'. Ogród srebrny (od wschodu) obsadzony jest srebrzystolistnymi wierzbami (szwajcarską, całolistną 'Hakura Nishiki', żyłkowaną oraz purpurową 'Pendula' i 'Gracilis'), biało kwitnącym pięciornikiem krzewiastym 'Abbotswood', a także kosodrzewiną, tawułą norweską 'Grefsheind', płożącą irgą Dammera i jałowcem Pfitzera 'Mint Julep'. Podstawą kompozycji są ozdobne trawy (kostrzewa walezjańska 'Glauca' i ametystowa, strzęplica sina i drżączka średnia). Ogród karminowy (od południa) składa się z różowo i czerwono kwitnących krzewów: czerwonolistnego berberysu Thunberga 'Atropurpurea Nana' i krzewuszki cudownej 'Foliis Purpureis', lilaka Meyera, powojnika alpejskiego 'Francis Rivis', irgi Dammera 'Skogholm' i róż 'Rugodita'. Uzupełnienie stanowią byliny - rozchodnik okazały i macierzanka piaskowa. Kompozycja jest obramowana niskimi jabłoniami Sargenta, płożącym jałowcem Pfitzera 'Mint Julep' i irgą Dammera. Ogród zielony znajduje się nad "rogalem komercji", od strony ulicy Dobrej. Jego ozdobami są zawciąg nadmorski, pięciornik krzewiasty "Abbotswood" i irga Dammera 'Major'. Uzupełnieniem jest ogród wejściowy - pochylnia prowadząca na dach Biblioteki, obsadzona bluszczem i barwinkiem. Kończy go wznosząca się nad "świetlikiem" altana-antena, opleciona rdestem Auberta. Wszystkie ogrody połączone są kładkami, ścieżkami, mostkami i pergolami, na których rośnie winorośl japońska, hortensja pnąca, powojnik tangucki i winobluszcz pięciopłatkowy. Z mostków i tarasu widokowego można podziwiać panoramę Warszawy, Most Świętokrzyski i Wisłę. Odwiedzający ogrody mogą też przez specjalne okna lub szklany dach zajrzeć z góry do wnętrza Biblioteki.
Wstęp do ogrodu jest bezpłatny.












wtorek, 25 września 2012

różowe karteczki




Różowy to nie jest mój  kolor ale na karteczki  idealny   .Te karteczki zrobiłam z w większości  kupnych rzeczy. Najczęściej sama coś kombinuje nie z kupnych rzeczy a te akurat tak. Wykorzystałam z zestaw do robienia   kartek oraz tasiemki z pasmanterji oraz   naklejki . Białego kwiatka  jak widać zrobiłam sama .

poniedziałek, 24 września 2012

Wieczorne niebo w miescie




Latem robiłam zdjęcia  pięknemu niebu  nad jeziorem. Nie udało mi się zrobić zdjęcia w mieście .Ostatnio było takie piękne niebo aż  mnie mama zawołała .najpierw je tylko podziwiałam  a potem oj   mogę zrobić  zdjęcia i szybko po aparat poszłam  .Jest już jesień chłodniejsze wieczory to nawet jak będzie piękno niebo to nie będzie mi się chciało w zimno wychodzić na balkon. Zdjęcia przez szybę już nie są takie fajne bo lampa świeci no chyba ze bez lampy błyskowej.

niedziela, 23 września 2012

Jesień





Lubie te porę roku  oczywiście te złotą  a słotą . Piękne  wtedy jest .Błękit nieba i kolorowe drzewa. Wspaniale wtedy chodzi się po lesie .Odkąd mam aparat uwieczniam te piękną jesień    Tu.jednak moje  stare usiłowania  przelania na papier pięknej jesieni .