piątek, 18 listopada 2016

Warsztaty plastyczne decoupage wazony

Witajcie .Oto kolejny dzień warsztatów . Ozdabiamy  szklane wazony .Najpierw  rwiemy papier  ryżowy  na mniejsze kawałki by łatwo było przykleić go na wypukle  wazony. Podobało mi się przyklejanie tego  papieru .Po wyschnięciu przykleiliśmy wybrane  elementy też  z papieru ryżowego .Były dwa rodzaje wazonów  do wyboru wypukły i  prosty oraz dwa rodzaje  różyczek Na koniec oczywiście wazon został polakierowany . Podoba mi się jaki efekt wyszedł z tego białego papieru ryżowego .















czwartek, 17 listopada 2016

Warsztaty plastyczne decoupage bombki

Witajcie . Jak pisałam od poniedziałku do piątku  mam   warsztaty plastyczne .Warsztaty organizuje  PZN czyli Polski Związek Niewidomych  W Olsztynie. Już dwa razy Byłam na takich warsztatach . Zapisałam się bo lubię takie rzeczy a i łatwo mi trafić na zajęcia bo znam drogę budynek itp .uczymy się decoupage. Pierwsze były rozkładane bombki  styropianowe .. Jak  pisałam warsztaty robione są Związek niewidomych  więc instruktorka  już ileś takich warsztatów prowadziła więc pomaga nam .Do każdego podejdzie pokaże , poprawi itp . Dlatego tez na takie warsztaty gdzie dopasowane są do naszego wzroku .wiem ze większość z was zna te metodę ale jak i tak  napisze troszkę co robiliśmy . Jak pisałam pierwszego dnia były  styropianowe bombki . Najpierw malowaliśmy ją farbą biała kryjącą. Potem była  farba złota i lakier spękający . Potem znowu farba odpowiednia do  koloru wzoru jakie  sobie z serwetki  wybraliśmy .No a potem  przyklejanie elementów i lakierowanie . Długo trwało czekanie na wyschniecie mino ze mieliśmy dwie suszarki . Nigdzie  nam się nie spieszyło wszystko spokojnie  przy  miłej rozmowie robiliśmy .Kto nie zdążył bo musiał wyjść wcześniej kończył  drugiego dnia .Takie oto bombeczki  nam wyszły . Trzy były podobne niebieskie z ptaszkami. Jedna była  jasna a ja zrobiłam zieloną .















wtorek, 15 listopada 2016

Kartka

Witajcie  Oto karteczka która niestety nie  dotarła do adresatki. Pozta ją  gdzieś zgubila ale pokazuje ją .Fioletowo biala baza a na niej niebiesko i fioletowo . Dodane trzy niebieskie  kwatki i listki.. Kto lubi taki zestaw  kolorów  i na początku Pażdziernika mial urdzinki i moja karteczka nie dostala ??? Taka miala być karteczka dlaaaa......?????

poniedziałek, 14 listopada 2016

poniedzialki z muszlami stożek

Witajcie Oto kolejna  moja muszelka . Stożek . Ju z z tego gatunku pokazywałam . Nie wiem jak się konkretnie nazywa . A widzicie gdzie  jest zrobione zdjęcie. Tak  na tarasie w domku nad jeziorkiem i tam w łazience jako dekoracja ta muszelka leży


niedziela, 13 listopada 2016

Zabawy fotograficzne

Witacie . Dostałam przesyłkę od Klarysyhttp://wogrodzieksiazek.blogspot.com/  
Przesyłka  jest za zabawę fotograficzną . Jesienna zakładka z cytatem, coś  słodkiego i muszelka . Wszyscy  wiedzą że lubię muszelki. Dziękuje. Lubie robić zdjęcia ale w tym miesiącu trudny wiesz ciężko coś wymyślećjak go zinterpretować. Za  to sporo zdjęć wysłałam na zabawę u Agatki http://kreatywnybazarek.blogspot.com/
Temat jesień to jeszcze jakieś zdjęcie ładnej jesienie udało mi się zrobić . Drugi temat to K jak   Moje K to  kapcieksiążki , korale, komputer i moja nowa komoda . Trzeci temat to śniadanie . Poznacie co jadam na śniadanie . Ja nie kucharka wiec na śniadanie jem kanapki












zresztą lubię kanapki

sobota, 12 listopada 2016

Wyjście do kina

Witajcie . Dobrze  odczytałyście  mój  kolarz . Uwielbiam przyrodę Lubię spotykać się z ludźmi w wirtualnym świecie też.Cieszą mnie małe rzeczy .  Lubię sztukę,artystyczne tworzenie   . Wszystko co pisałyście to się zgadza No może ten ruch  i aktywność fizyczna to nie   Ta pani miała symbolizować  radość życia     Dziś   też za chwilkę ide na spotkanko. Ale jeszcze w środę milo czas spędziłam   . W środę  byłam w kinie z  moim klubem TPG. To takie malutkie studyjne  kino było . Byliśmy na filmie.  Historia  Mari . Film był z napisami ale też z lektorem i audiodeskrypcją czyli opisami  dla niewidomych 

HISTORIA MARII Historia pobytu czternastoletniej, głuchoniemej Marie Heurtin w prowadzonym przez siostry zakonne specjalnym ośrodku. Między dziewczynką a jedną z opiekunek zawiązuje się szczególna relacja.


Historia Marii to oparty na faktach poruszający filmowy portret głuchej i niewidomej od urodzenia Marie Heurtin, żyjącej we Francji pod koniec XIX wieku. Jej przypadek stał się głośny dzięki francuskiemu profesorowi Louisowi Arnouldowi, który w 1910 roku opublikował obszerne stadium na jej temat, zatytułowane Ames en prison (przetłumaczone na angielski jako Imprisoned Souls/Uwięzione dusze). Książka bardzo szybko zyskała popularność, miała wiele wydań i przetłumaczono ją na kilka języków. Kolejną inspiracją reżysera była również Helen Keller, znacznie bardziej znana amerykańska odpowiedniczka Marie Heurtin, urodzona 5 lat później w Stanach Zjednoczonych, która utraciła wzrok i słuch w wieku 19 miesięcy. W wyniku terapii prowadzonej przez jej niewidomą nauczycielkę Anne Sullivan, Keller nauczyła się pisać, czytać i mówić, a potem została pisarką i społeczną aktywistką. Historia Marii porównywana jest przez krytyków do takich filmów, jak: Dzikie dziecko François Truffauta, Cudotwórczyni Arthura Penna, czy Camille Claudel, 1915 Bruno Dumonta. Na uwagę w zasługują tu dwie wybitne kreacje aktorskie. Rolę niepełnosprawnej Marie zagrała niesłysząca, debiutująca na ekranie Ariana Rivoire – młoda dziewczyna, spotkana przez reżysera w instytucie dla osób niedosłyszących, z którym współpracował on podczas zbierania materiałów do filmu. Rolę Siostry Małgorzaty zagrała z kolei Isabelle Carré, która wystąpiła w innym filmie reżysera Romantics Anonymous i nagrodzona została w 2003 roku nagrodą Césara dla Najlepszej Aktorki za rolę w filmie Beautiful Memories.


piątek, 11 listopada 2016

Warsztaty psychologiczne

Witajcie . W moim klubie TPG  mamy różne zajęcia o których wam czasami pisze .Ostatnio zaczęły spotkanie psychologiczne .We wtorek byłam na takim spotkaniu i było bardzo ciekawe. Omawialiśmy rozmowę  .Czyli co pomaga w dobrej rozmowie komunikacji a co przeszkadza . Robiliśmy też  fajne ćwiczenie . Z gazet  wybieraliśmy ilustracje zdjęcia które coś o nas mówią   .Robiliśmy z nich kolarz .Potem omawialiśmy co inni widzą .Jak nas postrzegają  na podstawie tego kolarzu .A   wy co widzicie na tym kolarzu jaka  jestem  co lubię? Bardzo fajne ćwiczenie było . Po tym spotkaniu  zostałam jeszcze w biurze bo mieliśmy spotkanie omawiające nasze 10 lecie. Kolega przyniósł pyszne ciasto upieczone przez żonę .Tym sposobem do domu wróciłam po 6 godzinach .Przyzwyczajam się do intensywnych dni bo od poniedziałku idę na warsztaty plastyczne .Od poniedziałku do piątku też jakoś tak 5-6 godzin będą trwały .