poniedziałek, 26 czerwca 2017

Miedzynarodowy tydzień wiedzy o osobach Głuchoniewiomych


W dniach 26.06-02.07 odbywa się Międzynarodowy Tydzień Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych. Głuchoślepota to pojęcie, które wciąż wzbudza wielkie zdziwienie. W tym czasie szczególnie staramy się zwrócić uwagę społeczeństwa na złożone problemy osób z jednoczesnym, poważnym uszkodzeniem wzroku i słuchu.http://tpg.org.pl/dis/archiwum/nr-3-2014/tydzien-wiedzy-o-gluchoniewidomych/

Ten szczególny dla nas Tydzień rozpoczyna się 27 czerwca, ponieważ tego dnia przypada rocznica urodzin Helen Keller, najbardziej znanej na całym świecie głuchoniewidomej kobiety. Helen jest dla nas dowodem na to, że jednoczesne uszkodzenie wzroku i słuchu to nie koniec świata! To początek życia, wprawdzie innego, ale jakże spełnionego!

Tydzień Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych to tylko pretekst do mówienia o tym, że w każdym kraju i w każdej grupie społecznej są osoby z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku
i słuchu.

Mamy więc do Was wszystkich prośbę – starajmy się w tym czasie jak najwięcej opowiadać innym o naszym środowisku!

Mówcie o nas przed gabinetami lekarzy (w nich także!),
w przedziałach pociągów, w kolejkach do kasy, na klatkach
z sąsiadkami i na spotkaniach z przyjaciółmi. Niech wszyscy się dowiedzą, że jesteśmy! Dzięki temu osoby pełnosprawne
lub z innymi niepełnosprawnościami będą mogły lepiej nas zrozumieć.

Niech to będzie nasze zaproszenie do budowania społeczeństwa przyjaznego dla osób głuchoniewidomych!

O czym opowiadać?

  • O tym, że mamy jednoczesne uszkodzenie wzroku i słuchu, czyli jesteśmy osobami głuchoniewidomymi.

  • O tym, że osoby głuchoniewidome zazwyczaj nie są zupełnie nic nie widzące i nic nie słyszące, ale większość z nas zachowała resztki widzenia i/lub słyszenia i je skrzętnie wykorzystuje.

  • O tym, że osób takich jak my żyje w Polsce szacunkowo
    ok. 7 000.

  • O tym, że naszą sztandarową metodą komunikacji jest alfabet Lorma.

  • O tym, z jakimi problemami spotykamy się na co dzień…

  • …i o tym, jak niezwykłe sukcesy potrafimy osiągać mimo to!

  • O tym, że w gruncie rzeczy jesteśmy tacy sami, jak reszta społeczeństwa: o tym samym marzymy, tego samego się boimy.

  • O tym, że jesteśmy wyjątkowi: umiemy brać się z życiem za bary i przekraczać kolejne granice!

  • O tym, że każda osoba głuchoniewidoma może liczyć na bezpłatną pomoc Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym (a wiele z nich o tym nie wie!).https://www.youtube.com/watch?v=TCTU9_KElEQ

     

    Troszke linków o nas  https://www.youtube.com/watch?v=HvID9zXuQiA

     

    Taki jest mój świat  osoby głuchoniewidomej  czyli tak jak w  moim przypadku trochę widzącej i troszkę słyszącej   .https://www.youtube.com/watch?v=sScJPRCCUSw

poniedziałki z muszlami

Witajcie. Oto kolejna moja muszelka  i nic o niej nie wiem wiec troszkę  informacji9 Macica perłowa nie wyróżniałaby się niczym szczególnym, gdyby nie to, że odbija światło. To zjawisko uczeni nazwali iryzacją (nazwa pochodzi od imienia Iris – mitycznej posłanki bogów, widocznej pod postacią tęczy). W wyniku nakładania się światła odbitego od wielu warstw pokrywającej muszlę macicy perłowej powstają bardzo subtelne barwy. Podobne do tych na bańkach mydlanych, czasem chmurach kłębiastych, skrzydłach motyli (np. mieniaka tęczowca), pancerzach owadów (żuka gnojowego) i piórach ptaków (pawia indyjskiego). Masa perłowa może być poddawana wierceniu, szlifowaniu, trawieniu kwasami, grawerowaniu, rzeźbieniu, barwieniu, polerowaniu, nie tracąc przy tym zdolności do iryzacji.

sobota, 24 czerwca 2017

Spotkanie klubowe drzewka szcześcia

Witajcie. Dzisiaj byłam na spotkaniu  klubowym. Robiliśmy drzewka szczęścia.Jakie śmieszne niektóre były . Były jakieś baby, ptak  śliczny kwiat i inne . moje   jest beznadziejne  . Jakoś tak w tłumie nie umiem robić, skupić się. Podstawą były kubeczki z patykiem w gipsie .Nie mieliśmy sztucznych kwiatów  więc  wyobraźnia poszła w ruch i powstał takie śmieszne

















piątek, 23 czerwca 2017

Męska kartka

Witajcie . Oto kolejna kartka na zabawę u Ani http://bizuteriairekodzielo.blogspot.com/
Kartka na czerwiec czyli literka Tym razem to męska kartka  a na niej czerwony,czarny ,cegła i  cyrkiel . 
 Mało  mam męskich karteczek więc taką wymodziłam  i dam jutro na spotkaniu klubowym

czwartek, 22 czerwca 2017

Spacer i wizyty

Witajcie . Niespodziewanie ten tydzień mam całkiem  intensywny . W poniedziałek bladym świtem zadzwoniła ciocia że przyjedzie do nas  na parę godzin.Kuzynka miała jakieś szkolenie to razem razem przyjechały Posiedziały pogadałyśmy miło czas minął .We wtorek  robiłam mamie kilka  kartek  bo ją olśniło że potrzebuje . Ostatecznie wzięła tylko jedną. W środę rano byłyśmy  u fryzjera  . Ja potem poszłam na pocztę a mama jeszcze  u fryzjera została . Gdy obie już  byłyśmy w domu zadzwonił domofon . okazało się że to mój chrzestny przyjechał do lekarza i bez uprzedzenia nas odwiedził.  wieczorem jeszcze siostra do mnie przyszła. A dziś skoro miałam za mało atrakcji  to telefon mi si.e zepsuł .Szłam dziś na spotkanko spacerek to  zależało mi na telefonie . pobiegłam więc do siostrzeńca do pracy by mi poradził coś . Siostrzeniec naprawił i mogłam spokojnie iść na miły spacerek z kijkami . Pogoda dopisała i przyjemnie było .Ciekawe  jakie "atrakcje " jeszcze  mnie  zaskoczą w tym tygodniu bo w sobotę mamy spotkanko klubowe




środa, 21 czerwca 2017

Takie sobie obrazki

Witajcie  .Oto kolejne moje stare  obrazki  różnymi technikami robione . Ostatnio je znalazłam i postanowiłam wam pokazać.Najstarszy to pierwszy czarny wazonik Potem kwiatek a na koniec obrazek pastelami olejnymi. Siedzę sobie wieczorami  przy komputerku do 11 w nocy i robię w nim porządki . Ale  nie  o tym. Chciałam  wam powiedzieć śmieszna sytuacje byście się ze mnie pośmiały . W końcu śmiech to zdrowie . Jak już idę spać po ten  godzinie 23  to w domku jest ciemno . Nawet jak mama coś tam sobie ogląda w telewizji  przy zgaszonym świetle  to tego nie widać.Z mojej pracowni tm gdzie mam komputer do drugiego mojego pokoju jest prosto ot kilka kroków w małym korytarzyku  . Idę po ciemku  na macanta jak ja to mówię. Dotykam szafy a potem kurtek  i ooo   szafa nie zamknięta??Chciałam ja zamknąć skręciłam i zbaraniałam  zgubiłam się w małym korytarzyku gdzie otwarta szafa?? gdzie drzwi do pokoju?/ Szafa oczywiście była zamknięta  bo to były kurtki na wieszaku .Przez to przez sekundę dwie nie wiedziałam  gdzie jestem . Uśmiałam się z siebie aż poszłam do mamy by jej to powiedzieć




wtorek, 20 czerwca 2017

Ogniska w Skajbotach

Witajcie . Już pisałam że nie tylko członkowie naszego klubu ale Wolontariusze i ich rodziny zapraszali nas do siebie. Pisałam o weekendzie w Romotach . Teraz  będzie o ogniskach w gospodarstwie agroturystycznym w Skajbotach Niedaleko Olsztyna .Byliśmy tam dwa razy nawet ooo pisałam już o tym .http://basiapawlak.blogspot.com/2013/10/na-ognisku-i-kartki-dla-chopakow.html Nie zaszkodzi  napisać jeszcze raz bo to takie posty wpominkowe z okazji 10 lat naszej jednostki Zdjęcia  z pieskami kotkiem  zrobiłam sobie . http://basiapawlak.blogspot.com/2012/06/wczoraj-wybralismy-sie-na-ognisko.html
Były tez kozy ale z nimi nie zrobiłam sobie zdjęć   Za to znalazłam na jakimś blogu piękne zdjęcia i wpis o tym gospodarstwie skajboty http://bogoosha.blogspot.com/2014/04/dom-borka.







html