sobota, 12 kwietnia 2014

Spotkanie klubowe wielkanocnie i spacerowo

Witajcie . Dziś miałam spotkanie    klubowe. Zrobiliśmy spontaniczne śniadanko wielkanocne .Pomysł powstał dwa dni temu . Skromna dekoracja   wielkanocna  bo dopiero dziś rano telefon czy mam  jakieś ozdoby świąteczne w domyśle  może kurczaki .Nowe kurczaki  odfrunęły ode mnie . Wzięłam stare kurczaki i jajko karczoch jakie  w jakiejś  wymiance dostałam . Było miło sympatycznie . Pogoda była ładna to po  jedzeniu czas na spacerek po starym mieście .Oglądaliśmy makietę starego miasta i byliśmy nad  naszą  rzeką łyną .




piątek, 11 kwietnia 2014

Kartki wielkanocne z jajkami

Witajcie. Czas najwyższy  zacząć pokazywać świąteczne kartki .Oto karteczki z jajkami z pocztówek Jak  pisałam w poprzednio  te jajeczka to już ja wycinałam . He he  widać bo są krzywe . Kurczaczki ,zajączki z dzurkacza  kwiatki i takie proste  karteczki powstały .
zają

czwartek, 10 kwietnia 2014

Kartka wielkanocna

Witajcie. Oto kartka  wielkanocna  jaką zrobiłam  latem na warsztatach .Kartka w moim stylu  czyli z wykorzystaniem pocztówek . Jajeczka  nie ja wycinałam dlatego są takie ładne . W tym roku właśnie pPowstały podobne kartki wielkanocne . Niestety jak zauważycie w następnych postach jajeczka przezemnie zrobione już nie są takie ładne .
wyc

środa, 9 kwietnia 2014

Wymianka kartka na Wielkanoc

Witajcie . Bardzo wam  dziękuje ze zaglądacie do mnie . Za to że  zostawiacie mile słowo dziękuje . Dziś karteczki  z wymianki kartka na Wielkanoc zorganizowanej przez Darie         Oto  moje karteczki dwie podobne zrobiłam . Kwiaty  sama zrobiłam . Podpatrzyłam z kursiku Ewy  Jej to cudne wychodzą. Moje to takie sobie ale ćwiczenia  czynią mistrza wiec będę próbować nadal .  A takie dostałam śliczne karteczki .
ja wysłałam
dostałam od http://tejowy-smietniczek.blogspot.com/
odhttp://papierkowoniteczkowo.blogspot.com/

wtorek, 8 kwietnia 2014

koszyczki i o ubraniach z mojego życia

Witajcie . Oto takie sobie  koszyczki  ostatnie jakie zrobiłam   dla uczestników warsztatów .a dziś chciałam napisać troszkę jak to ciężko jest mi kupić ubrania .Taka refleksja mnie naszła  bo wczoraj pokazywałam kartki z tematem ubrania . Jak wiecie  jestem niska  i od bardzo dawna mam problemy z kupnem ubrania . Buty noszę  rozmiar  dziecięcy 32-33 . Są faje buty dla dzieci  no ale nie będę kupować różowych sandałków w motylki i kwiatki  . Pantofelki owszem fajne ale już mam trochę za grube nogi  .Kozaki tylko nis niskie bo  łydka się nie mieści . Zdarza mi się ładne fajne butki kupi ale  najczęściej chodzę w prostych sportowych butach .Mam jedne butki co mają 15 lat . Są to komunijne   lakierki mojego siostrzeńca . Chodzę w nich tylko w święta i w niedziele . Ubrania  to kolejny problem  od lat nawet jak byłam  szczuplejsza to  rękawy zawsze były za długie . Często chodziłam w podwiniętych rękawach lub jak to były bluzki miałam je obcinane .Teraz   to kupuje w ciucholanadach ze względów finansowych i  że jestem nietypowa to tam zawsze coś mogę znaleść .Kiedyś  jak byłam szczupła ech kiedy to było to już miałam problemy problemu z kupnem ubrania . Teraz  przez siedzący tryb życia troszkę mi się przytyło  wiec oprucz tego że niska to  jeszcze puszysta to ciężko coś mi dostać  .Dobrze że teraz  częściej  można znaleść bluzeczki z rękawem 3/4 to akurat na mnie rękaw jest idealny .Najwięcej problemów mam  ze spodniami . bluzki  mogę już znaleść z odpowiednim rękawem ale spodnie wszystkie nogawki od bardzo dawna muszę skracać . Ile się mama namierzyła by równo było . Wie  że powiedzmy ma skrócić o 5 cm mirzy zaznacza ja nnakładam i co krzywo jest. Mierzy na wszystkie strono jedną i druga nogawkę a jak nakładam to  nogawki nie są równie. Po jakimś czasie dopiero mamę olśniło ze ja mam krzywienie bioder .Tego nie widać w życiu mi nie przeszkadza ale jak spodnie opierają się na biodrach to leżą nierówno i wtedy  każda nogawka jest inna . Takie to perypetie ubraniowe mam .Ale  się dziś rozpisałam .Mam nadzieje że dobrnełyście do  końca Pozdrawiam

.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wymianka kartkowa 12 kartek na 12 miesięcy

ja wysłałam taką

taka cudna dostałam odhttp://papierkowoniteczkowo.blogspot.com/

kupione dziurkacze
CzaWitajcie. Bardzo wam dziękuję za    mile komentarze pod moimi kurczakami .Dziś wymianka kartkowa 12 kartek na  12 miesięcy . W Marcu tematem były ubrania .Z tym tematem skojarzyła  mi się taka oto piosenka .Ja nie mam co na siebie włożyć”

Antolka ma szesnaście latek, ale robi damę,
Zamęcza co dzień mamę, że ma na sukni plamę.
Gdy raz na tańcujący wieczór miała iść Antolka,
To do kuzyna Bolka mówiła płacząc tak :

Ja nie mam co na siebie włożyć,
Choć mama mnie kokietką zwie.
No spróbuj tę szafę otworzyć.
To brudne, a tamto się rwie !

Ja nie mam co na siebie włożyć,
Popatrz, to po ciotce suknie dwie.
Ma Zosia przy pantoflach szpic –
Ja nie mam nic, ja nie mam nic ! L

Antolka ma dwadzieścia lat i męża bogatego,
Przy boku Stacha swego rozkosznie dni jej biegną.
Ma pełne szafy sukien, futer i koszulek nawał,
Lecz kiedy jest karnawał, na męża wpada zła :

Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach !

Ja nie mam co na siebie włożyć
I wyglądam jak na wróble strach !
Kto winien, że wylewam łzy ?
Ach tylko Ty ! Ach tylko Ty !czarna dama   Która  organizuje tą wymianke ostatnio robiiła porządki i wyprzedawała wykrojniki dzuirkaczehttp://misiowyzakatek.blogspot.com/2014/03/wiosenne-porzadki_26.html  zajrzyjcie może coś wam wpadnie w oko. Ja kupilam dziurkacze i dostalłam kilka wycinanek z wykrojników

sobota, 5 kwietnia 2014

Kurczaki z bibuły



Witajcie oto  moje kurczaki .Kiedyś robiłam jajeczka na balonie metodą  papier mache .Dwa mi nie wyszły  i pokombinowałam i zrobiłam takie kurczaki . Koleżance się spodobały i poprosiła bym jej zrobiła . Na poprzednie święta nie zdążyłam i w tym roku zrobiłam .Powstało w sumie sporo kurczaków .Zrobiłam więcej by miała   koleżanka wybór. Wzięła trzy kurczaczki .Jej mamie się spodobały i poprosiła o trzy . Trzy kolejne wysłałam . Miałam jeszcze kilka zrobionych z myślą że komuś wyśle .Jak pisałam nasza pełnomocnik poprosiła bym zrobiła kurczaki dla księdza  i kleryków .Zrobiłam  wiec kilka kurczaków na ostatnią minutę bo poproszona byłam w środę popołudniu by zrobić na piątek popołudniu .Nie wiedziałam ile będzie potrzeba wiec robiłam. Nie wszystkie zostały dane bo zrobiłam więcej tak wiec jak  miałam w planach wysłać tak tez  wyśle.Teraz nie robiłam ich na balonie tylko  zwinięta gazeta w kulkę i  potem przyklejane kolejne warstwy gazety .Potem bibule zwijałam w kuleczki i naklejałam .Pozdrawiam w piękną słoneczną sobotę .