sobota, 19 listopada 2016

Warsztaty plastyczne decoupage bombki plastikowe

Witajcie . Oto kolejne prace jakie robiliśmy na warsztatach  bombki plastikowe .Najpierw  wydzieraliśmy obrazek i potem przyklejaliśmy go do środka bombki .Następnie w środku ją malowaliśmy .Niby mama styczność z pędzelkiem i farbami ale jakoś tak dokładnie  połączenia stopniowania czy  topowania jak chyba instruktorka mówiła to nie potrafiłam zrobić. Zresztą wszystkim trochę pomagała poprawiała by  ładne te kolorki się rozprowadziły .Potem zastanawialiśmy się jak  ozdobić  te bombki .Większość ozdabiała reliefem czy jak to sę zwie . Ja też bo mi się nie chciało być potem całej w brokacie .
















11 komentarzy:

  1. Piękne, a jak sie cudnie błyszczą ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się Basiu postarałaś- prześliczna bombka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Basieńko, zazdroszczę troszkę tych wszystkich warsztatów. Piękne bombeczki powstały.
    Przesyłam uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafiłam tu przypadkiem, ale z przyjemnościa zostnę na dłużej :) Piekne sa Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne bombki! Sama wzięłabym udział w takich warsztatach, żeby się tego nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu powiem Ci że strasznie Ci zazdroszczę tych warsztatów. Niby temat nie jest mi obcy , ale ale zawsze słowo fachowca bezcenne , bo ja samouk jestem. A te bombki są wprost genialne !!!! Cudnie Ci wszystko wyszło i reliefy z którymi ja sobie kompletnie nie radze.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Wam to pięknie wychodzi, urocze bombeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te bombki! elegancko się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Basiu! Te Warsztaty zrobią z Ciebie mistrzyni w paru dziedzinach, Bombeczki Są cudowne, Będziesz miała pięknie ozdobione święta - Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuda i cudeńka :) Przepiękne bombki :) Fajne macie te warsztaty :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne bombki :-) Nawet nie przyszłoby mi do głowy, że klei się je od środka, ale co się dziwić - nigdy takiej nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń