piątek, 29 czerwca 2012
Spacer z kijkami
Byłam umówiona na spacer z kijkami . Dawno nie chodziłam bo samemu to jakoś mi się nie chce no pogoda nie była ładna .Moje spacery z kijkami to nie jest prawdziwy Nordic walking oj he he nie jest. Nie chodzę prawidłowo a i moje tempo jest " zabójcze " czyli chodzę bardzo wolno .Lubie jednak spacerować z kijkami relaksuje się troch się poruszam bo tak to sporo czasu spędzam przy komputerze . Dzisiaj spacer był rewelacyjny .Karolinka wymyśliła przejść się nad jeziorem Długim. Pogoda dopisała pięknie ciepło słonecznie było . Dawno tam nie byłam bo to nie moje okolice. Byłam kiedyś w Marcu ale to nie było tak ładnie .Bałam się ze nie dam rady kondycyjnie bo dawno nie chodziłam .Było całkiem jak na mnie dobrze prawie wcale się nie męczyłam .Tak biorę żelazo to się tak szybko nie męczę .Przeszliśmy całkiem spory kawałek . Całe przejść no to jeszcze wyczyn jeszcze nie dla mnie .Spacer był jednak rewelacyjny super mi się szło Dziękuje
czwartek, 28 czerwca 2012
Głuchoniewidomi
Szacuje się, że w Polsce żyje ok. 7000 osób głuchoniewidomych. Główny problem, z jakim zmagają się osoby z tą niepełnosprawnością w naszym kraju, to brak potrzebnych regulacji prawnych. Według polskiego prawa nie istnieje niepełnosprawność taka jak głuchoślepota.
Osoby głuchoniewidome korzystają więc z rządowej pomocy albo jako osoby niesłyszące (lub słabosłyszące) albo jako niewidomi (czy niedowidzący). Jedyną organizacją, która świadczy wsparcie dostosowane do potrzeb osób z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu, jest Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym.
27 czerwca 1880 r. urodziła się Helen Keller, amerykańska głuchoniewidoma, której historia życia do dziś powtarzana jest na całym świecie. Rocznica jej urodzin od wielu lat świętowana jest jako początek Międzynarodowego Tygodnia Wiedzy o Osobach Głuchoniewidomych im. Helen Keller. W tym roku TPG postanowiło przenieść ten zwyczaj także do Polski.
Helen Keller
Helen Keller urodziła się w Tuscumbii, miejscowości w północnej Alabamie. Kiedy miała półtora roku, przeszła chorobę, w konsekwencji której utraciła wzrok i słuch. Wcześniej zdążyła nauczyć się jedynie pojedynczych słów oraz chodzić. Do 7. roku życia rozwijała się głównie dzięki własnej ciekawości świata, inteligencji oraz odwadze. Tworzyła m.in. własne znaki, dzięki którym porozumiewała się w najprostszych sytuacjach. System ten nie był jednak wystarczający, Helen zaczęła też orientować się, że inni ludzie porozumiewają się inaczej – ustami, ale nie była w stanie zrozumieć, co mówią. Rodziło to w niej frustrację, która przejawiała się coraz częstszymi atakami agresji.Rodzice Helen poszukiwali pomocy u specjalistów. Dzięki wsparciu Grahama Bella nawiązali kontakt m.in. z Anną Sulivan, która zgodziła się zostać wychowawczynią głuchoniewidomej dziewczynki. Połączenie tych dwóch wyjątkowych osobowości – niezwykle uzdolnionej i doświadczonej nauczycielki oraz wybitnie zdolnej uczennicy zaowocowało nadzwyczajnymi sukcesami. Wymienić wystarczy chociażby wypracowanie skutecznej metody komunikacji – Helen nauczyła się odczytywać alfabet do ręki – tzw. daktylografię. Umożliwiło jej to późniejszą naukę mówienia, czytania i pisania.
Helen i Anna współpracowały przez ponad 50 lat. W 1904 r. Helen ukończyła Radcliffe College. Została autorką wielu artykułów i książek, w tym najsłynniejszej pt.: "Historia mojego życia". Była przyjmowana przez wszystkich kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych, angażowała się społecznie, zabierając głos w sprawach trudnych, ale takich w których miała rzeczywiście coś ważnego do przekazania. W 1932 r. została wiceprezesem Królewskiego Narodowego Instytutu dla Niewidomych w Zjednoczonym Królestwie.
wtorek, 26 czerwca 2012
farby akrylowe
Malowałam rysowałam różnymi kredkami farbami .Sama odkrywałam różne techniki aż odkryłam farby akrylowe i bardzo je polubiłam .Można nimi ciekawie malować czyli delikatnie rozrzedzone wodą jak akwarele lub gęsto grubo warstwa na warstwie jak olejne. Łatwo szybko wysychają i lekko się nimi maluje . Malując używam okularów i lupy .wiadomo bo słabo widzę a do tego moje obrazki są małego formatu czyli zwykła kartka z bloku A5 czasami mniejsza czasami trochę większa . Malarz Jan Matejko podobno był krótkowidzem ale on malował wieeeelkie obrazy. Nie lubię jego malarstwa za bardzo gęsto tam postaci . Ja lubię spokojne krajobrazy .Wiem ze nie umiem malować Chciała bym się troszkę podszkolić bo nie umiem głębi nieba malować perspektywy choinek i paru jeszcze innych rzeczy czyli wszystkiego. Z książek samemu to trudno a na jakieś kursy to nie pójdę bo wiem ze nie dala bym rady nadążyć za ludźmi sprawnymi .Myślałam o lekcjach prywatnych ale one są drogie .Pytałam się znajomej co w TPG nawet parę zajęć zrobiła z malarstwa .Fajne te zajęcia były ., niestety nie miała czasu . Nawet dawałam ogłoszenie by ktoś wolontarystycznie nauczył mnie malować . Trudno może jeszcze kiedyś coś wymyśle . Na razie paćkam farbą kartkę i oraz znajduje inne pasje szaleństwa zajęcia plastyczne .Kiedyś o nich opowiem
sobota, 23 czerwca 2012
Małe jest piękne
Swój rozmiar zmień i zostań krasnoludkiem
Bo gdy się mało do podziału ma
Zmniejsza się ludzi i muzyczka gra
Małe jest piękne, każdy z nas to wie
Ale w szufladzie nastroje są duszne
Gdy serce pęknie, to dla tego że
Małe jest często, jakże małoduszne. To refren piosenki z filmu Kingsajz. Tak dla przekory tu wstawiłam i taki tytuł posta małe piękne bo chce opowiedzieć troszkę jak to jest być niską osobą,W piosence jest wszystko dla ciebie za małe, za krótkie a w rzeczywistości to dla mnie wszytko za duże za wysokie. We własnym domu mam problemy by coś zdjąć z wysokiej półki . Bywa ze nawet jak stanę na krzesło to nie sięgam .Teraz jak się ma te kilkanaście kilo za dużo to nawet ciężko wejść he he na krzesło .W domu to jeszcze jako tako zawsze kogoś poproszę .Problem mam jak wyjdę do miasta do sklepu . Dobżre ze są samoobsługowe bo i jak słabiej widzę to tez nie wie co jest a tu spokojne sobie zobaczę ale za to nic sama nie zdejmę z wyższej półki .Prosić nie lubię ale czasami nie mam wyjścia .Kiedyś byłam z grupka znajomych w pubie na koncercie poezji śpiewanej i poszłyśmy kupić piwo a tu blat baru czy jak to się zwie no fajnie wyższy odemnie .Uśmiałyśmy się no ale co zrobić .Ja mam 140 cm to jakie problemy muszą mieć osoby bardzo niskie karły. Czasami myślę ze powinnam poznać jakieś karły czuła bym się wśród nich ha ha jak Guliwer a nie jak teraz ja liliput . Moja babcia mówiła mały pies do śmierci szczeniak .Skoro wiec małe jest piękne i do śmierci szczeniakiem czyli suuper jestem piękna i zawsze młoda hehe .
czwartek, 21 czerwca 2012
lato lato
Chodzi lato po bezdrożach
Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Gdzie oczy niosą, nieznaną szosą
ze swoim cieniem za pan brat.
Za horyzontu jasnym kręgiem
nieznany czeka świat.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew. życzę wszystkim wspaniałego lata . Pełnego przygód wypraw odpoczynku .Wypadów do lasu nad jezioro i tam wszędzie gdzie lubicie przebywać
Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Gdzie oczy niosą, nieznaną szosą
ze swoim cieniem za pan brat.
Za horyzontu jasnym kręgiem
nieznany czeka świat.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Zamawiam słońce na dwa miesiące
i tylko pod drzewami cień.
Nałapię echa pełen plecak
wędrując cały dzień.
Chodzi lato po bezdrożach,
po drożynach, byle gdzie.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew.
Śpiewa lato łanem zboża,
koronami starych drzew. życzę wszystkim wspaniałego lata . Pełnego przygód wypraw odpoczynku .Wypadów do lasu nad jezioro i tam wszędzie gdzie lubicie przebywać
lato
lato, lato -
2/Już za parę dni , za dni parę
Weźmiesz plecak swój i gitarę .
Pożegnania kilka słów , Pitagoras , bądźcie zdrów ,
Do widzenia wam , canto , cantare .
1/Lato , lato , lato czeka ,
Razem z latem czeka rzeka
Razem z rzeką czeka las
A tam ciągle nie ma nas .
Lato , lato , nie płacz czasem ,
czekaj z rzeką , czekaj z lasem
W lesie schowaj dla nas chłodny cień
Przyjedziemy lada dzień .
3/Lato , lato , mieszka w drzewach ,
Lato , lato w ptakach śpiewa
Słońcu każe odkryć twarz
Lato , lato jak się masz ?
Lato , lato dam ci różę
Lato , lato zostań dłużej
Zamiast się po krajach włóczyć stu ,
Lato , lato zostań tu .
Weźmiesz plecak swój i gitarę .
Pożegnania kilka słów , Pitagoras , bądźcie zdrów ,
Do widzenia wam , canto , cantare .
1/Lato , lato , lato czeka ,
Razem z latem czeka rzeka
Razem z rzeką czeka las
A tam ciągle nie ma nas .
Lato , lato , nie płacz czasem ,
czekaj z rzeką , czekaj z lasem
W lesie schowaj dla nas chłodny cień
Przyjedziemy lada dzień .
3/Lato , lato , mieszka w drzewach ,
Lato , lato w ptakach śpiewa
Słońcu każe odkryć twarz
Lato , lato jak się masz ?
Lato , lato dam ci różę
Lato , lato zostań dłużej
Zamiast się po krajach włóczyć stu ,
Lato , lato zostań tu .
linki
nie mogę inaczej dodać linków wiec tu zapraszam do poczytania blogów innych osób głuchoniewidomych blog irka http://iroslaw.mini-blog.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

