Witajcie . Mama to lubi przestawiać meble by jej było wygodnie. Jej mnie niekoniecznie . Wymyśliła że kuchenka będzie w koncie .Szafki co tam stały i wisiały poszły na korytarz .Ale tam stała wielka stara maszyna do szycia .Ja mam za mało mebli ha ha no to mi ją przed półkę za drzwi wcisnęła . Nie bardzo jestem z tego zadowolona .Już się jednak przyzwyczaiłam bo kolejne miejsce mam gdzie mogę położyć książki czy torebki . Nawet wygodniej mi sięgać po książki co są wysoko. Niestety tylko jak chce wyjąć książki nisko to muszę maszynę odsunąć. Jak mnie niebyło bo byłam w domeczku to wracam i ooo na kuchenka jeszcze półeczkę sama powiesiła . Ona sama prawie wszystko to zrobiła przeniosła .Ech zapomina ile ma lat .musze ją czasami hamować by po stołach nie "skakała" ha ha
Fajne są przemeblowania, ale bardzo męczące :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTakie przemeblowania potrafią dać zaskakujący efekt. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFajne przemeblowanie i super półki nad kuchenką. Pozdrawiam serdecznie Basiu.
OdpowiedzUsuńOjej, też się zastanawiam, jak to jest z takim przestawianiem wszystkiego naraz. Ja bym chyba najpierw próbowała ogarnąć, gdzie co postawić, bo inaczej bym się gubiła. Ta maszyna do szycia przy drzwiach brzmi trochę dziwnie, ale rozumiem, że chociaż półka się przydała.
OdpowiedzUsuń