środa, 18 września 2013

Koszyczek z pokrywką

Witam wszystkich  Bardzo serdecznie . Przede wszystkim witam nowe obserwatorki . Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim  postem . Dziękuje tez za radę co do użycia terpentyny z pastelami olejnymi . Ja nie chodziłam na  żadne kursy rysunku czy malarstwa więc tak naprawdę niewiele o tym wiem . Dlatego  każda rada jest  dla mnie cenna .  Bardzo  dziękuję . Dziś pokazuje   taki sobie mały koszyczek    ze zdejmowaną pokrywką. To już  troszkę starsza praca  z początku lata . Teraz robię dwa  wielkie koszyki dla koleżanki  więc  nowych prac nie mam . Za to właśnie  wstawiam zaległe prace bo troszkę ich miałam .Ten akurat nie bardzo mi wyszedł koszyczek ale trudno .Do jego  zrobienia  jak widać wykorzystałam  nijakie    resztki   rurek  . Ja nie maluje rurek więc taki nie  ciekawy
  jest

6 komentarzy:

  1. Ja też zrobiłam taki koszyczek kiedyś i wyszedł mi mocno nieidealnie, ale za to mogłam się wyżyć twórczo:D

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszyczek fikuśny :), doskonały na różne drobiazgi

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem jest przepiękny artystycznie i tylko osoby wrażliwe mogą ono piękno dostrzec:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu całkiem fajny koszyczek a ile w nim włożonego serduszka to sama wiesz najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Basiu liczy sie ile serducha w to wkladasz,koszyczek ladniutki :)

    OdpowiedzUsuń