sobota, 30 sierpnia 2014

Moje koszyki z papierowej wikliny w liczbach

Witajcie . Ostatnio  Kasia z http://niesamowitykuferek.blogspot.com/  napisała  czy liczyłam  ile już zrobiłam koszyczków i  ile rozdałam . Papierową wiklina bawię się  kilka lat . Nie myślałam ze aż tyle koszyków zrobię. Myślałam ze to będzie  krótki epizod  . Zrobię pobawię się trochę  tą techniką i  przestane robić bo nie mam komu  . Jak zaczęłam liczyć to się za głowę złapałam ile już zrobiłam . A więc tak w sumie zrobiłam około 130 koszyków .Nieźle co ? Z tego 20 jest w domu .Czyli ponad sto  koszyków rozdałam .Teraz to już na prawdę chyba  przestane  robić bo nie mam pomysłu komu . Zawsze tak mowie a potem udaje mi się  kilka koszyków "wcisnąć"  dać komuś.

9 komentarzy:

  1. Imponująca ilość, a koszyki są cudne i bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał, ale się naplotłaś :) Koszyczki zawsze się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem sporo. Może popróbujesz jakieś inne formy robić z papierowej wikliny.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to się naplotłaś :-) A skoro masz już takie doświadczenie w koszykach, to może rzeczywiście warto, tak jak Eve pisze, jakichś innych wiklinowych form popróbować? Zawsze to jakieś nowe doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabyś sklep otworzyć z takimi koszyczkami :P

    OdpowiedzUsuń
  6. No nieźle tyle koszyczków to na prawdę coś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezły wynik, Basiu :) A obdarowywanie przynosi takąż samą radość jak obdarowany <3 Pozdrawiam i życzę wciąż nowych możliwości :)

    OdpowiedzUsuń