czwartek, 12 marca 2015

Kartka

Witajcie . Oto taka  męska kartka . Zrobiłam ja z tego co pod ręką miałam . Tak jakoś pomysłu nie miałam .Kartka  nie została  dana na żadne urodziny . Została  wykorzystana w inny sposób.Ostatnio jak robiliśmy kronikę to kartka została  w niej wykorzystana .Troszkę mamy zaległości i robiliśmy   dopiero spotkanie ognisko w Październiku. Na tym ognisku zostały dane  kartki z okazji  dnia chłopaka .Wklejona  została więc ta  kartka  .


wtorek, 10 marca 2015

Styropianowe jajko z cekinami

Witajcie oto moje jajeczko z cekinami. W tamtym roku byłam na takim spotkaniu i ozdabialiśmy styropianowe jajeczka .http://basiapawlak.blogspot.com/2014/04/ozdabianie-styropianowych-jajek.html Kolega swoje jajeczko zaczął ale nie skończył i dał mi je. Dopiero teraz tak usiadłam i niedawno je skończyłam ale nie do końca bo  zabrakło mi szpilek   Takie sobie jajeczko wyszło .Bardzo przyjemnie  mi się  siedziało coś oglądało  i robiło to jajeczko . A co do oglądania  to po wycieczce  do Warszawy  całą  niedzielę odpoczywałam a wieczorkiem z przyjemnością obejrzałam koncert Perfektu . Lubię ten zespół. Pamiętam  jak słuchałam ich pierwszego przeboju  "lokomotywa z ogłoszenia ".Ech kiedy to było ??!!Gdzie te lata uciekły ??!!!Tak jak w w Warszawie troszkę mnie wzięło na sentymenty tak słuchając koncertu też milo sobie wspominałam .

Danusia    Uświadomiła mi że jajeczko pasuje do Marcowego kolorku. Tak więc zaraz nakarmię nim Stefana  Co do koloru zielonego . To lubię go . Miałam go kiedyś w pokoju połączonego właśnie z poprzednim kolorkiem czyli pomarańczowym .Lubię kolor trawy , liści .Co do seledynowego to ja bym go połączyła odważnie  z fioletowym

poniedziałek, 9 marca 2015

Wycieczka do Warszawy

Witajcie . Jak wspominałam w sobotę byłam na wycieczce w Warszawie .Ostatni raz  ale tylko na chwilkę bo przejazdem  na warsztaty do Łucznicy  byłam w Warszawie 2011 roku . Jakieś dwa trzy lata wcześniej Też byłam na warsztatach w Łucznicy ale wtedy mieliśmy wycieczkę do Warszawy do Muzeum Powstania Warszawskiego i do Łazienek .Czemu  tak wspominam ile razy byłam w stolicy ? Ponieważ  daaaawno daaaawno temu baaaardzo często i dłuugo  byłam w Warszawie .W Warszawie chodziłam  po prostu do szkoły dla dzieci niedowidzących . No dobrze wróćmy do wycieczki .Pierwszym punktem wycieczki było zwiedzanie stadionu narodowego .Na Stadion wchodziliśmy bramą  zachowaną jeszcze ze starego  stadionu X lecia .Stadiom morze pełnić wiele funkcji bo oprócz szatni piłkarskich , ich pryszniców czy odnowy biologicznej jest miedzy innymi kaplica . Kaplica jest wielo wyznaniowa czyli  nie ma konkretnych symboli religijnych .Każdy może ją  sam  odpowiedznio zaaranżować do swojego nabożeństwa..Jest też sala dla vipów w której  jak  są imprezy to mogą przy barku posiedzieć i coś zjeść . Sala ogromna  i może pomieścić  dwa tysiące ludzi . Można ją wynająć na konferencje czy  imprezy firmowe .Na płycie  boiska   nie weszliśmy bo akurat rozmontowywali lodowisko jakie tam było .Po obiedzie pojechaliśmy na chwilę na
stare miasto . Weszłam na starówkę i zaczęłam"piszczeć "oj jak dawno tu nie byłam jejku .Prawie się wzruszyłam .Zastanawiałam się kiedy ostatnio tam byłam . Myślałam ze jak byłam w szkole czyli hm jakieś trzydzieści lat temu Jednak przypomniałam sobie ze kiedyś  byłam z Mamą  oj to też było dawno bo rok 1992.Ostatnim punktem wycieczki było Centrum Nauki Kopernik .Bardzo fajne tam było . Ciekawe rzeczy  można było zobaczyć , zrobić .Podzielone jest to na różne działy. Muzyka i tam była  miedzy innymi grająca harfa bez srtun  . Dział wodny czyli rózne  turbiny .Dział logicznego logicznego myślenia . Oj nie da się wszystko opisać i zwiedzić na raz . Nie wszytko zdążyliśmy zobacchwil ezyć, dotknąć wypróbawać .Bardzo  fajna ciekawa  i troszkę dla mnie sentymentalna była ta wycieczka . Bardzo się cieszę ze pojechałam . Raczej nie jeżdżę już na wycieczki . Tym razem się skusiłam bo mieliśmy swój busik co wszędzie nas zawiózł .















niedziela, 8 marca 2015

Kolejna paczuszka

W Czwartek  oprócz wygranej pocieszajki w Candy dostałam jeszcze jedną paczuszkę .Paczuszka była od Ani zhttp://bizuteriairekodzielo.blogspot.com/  Fajnego bloga prowadzi . Zajrzyjcie do niej .Ania postanowiła  w lutym obdarować  osoby  komentujące jej blog  prezentami. Wystarczyło  ileś razy  skomentować jej posty . Ja komentuje jej posty od dawna i nie dla niespodzianek. Tak więc że sporo komentowałam  Mogłam więc od razu wybrać sobie trzy sztuki biżuterii . Bardzo ładne rzeczy Ania robi. Ja wybrałam  dwie pary kolczyków i naszyjnik .Dziś jestem baardzo zmęczona bo wczoraj czyli w sobotę byłam na wycieczce ww Warszawie . O wycieczce opowiem jutro.Wróciłam  do domu a tam babski wieczór . Siostry przyszły do mamy i zrobiły sobie  dzień kobiet . Tak więc jeszcze fajnie posiedziałam i milo spendziłam  z siostrami czas .


piątek, 6 marca 2015

Wygrałam Nagrodę pocieszenia w Candy

Witajcie . Wzięłam udział w Candy uhttp://teresa-teresa1305.blogspot.com/   Głównej nagrody nie wygrałam ale wygrałam nagrodę  pocieszenia . Zobaczcie jakie fajne rzeczy dostałam .Paczuszka spora,a w niej miedzy innymi  :koraliki ,słodkości , zamotki ?,sznureczki , bryloczki . Bardzo fajna nagroda Bardzo mi się podoba .


czwartek, 5 marca 2015

Robótkowy Hasiok

Oto  kolejna odsłona mojego pojemniczka . Jak widać  troszkę się już zapełnił. Myślałam że mało mi resztek zostaje bo  staram się  wszystko wykorzystywać . Jednak zawsze mi coś zostaje . Od poprzedniego pokazania doszły resztki z robienia kartek już świątecznych .Oraz resztki  po taśmie dwustronnej bo przyklejane były zdjęcia w kronice . Znowu ruszyliśmy z kroniką. Mam nadzieje że już kurzem nie będzie u mnie zarastać tylko będzie robiona .


środa, 4 marca 2015

Kartka dla mężczyzny

Witajcie zimowo!!!. Oto kolejna  kartka  dla mężczyzny . Do zrobienia jej wykorzystałam jakieś resztki czyli kawałki muzycznego papieru oraz drewniane po czymś  .Kiedyś jakieś resztki dostałam i taka niby rameczka była .n ie wiem co to było ale teraz wykorzystałam . Dodałam jeszcze drewnianego kwiatka i taka sobie kartka mi wyszła . A dziś mamy znowu zimę. Taki mam  widok za oknem .  Pierwsze  zdjęcie zimy robione z lampą i tak śmiesznie wygląda jak by się coś paliło. Przypominam o moim kurczakowym Candy Tu