poniedziałek, 13 czerwca 2016

Poniedziałki z muszlami Trochus niloticus

 Pięknie błyszczące muszle stały się jednym z głównych surowców do produkcji guzików.
Ceniony





jest  skręp perłowy (Trochus niloticus). Wbrew nazwie łacińskiej nie zamieszkuje on wód Nilu, lecz rafy koralowe od Andamanów po Fidżi. Jego masywna i ciężka muszla za młodu jest ozdobiona cylindrycznymi guzkami, ale u dorosłych osobników wszystkie jej skręty są gładkie..
Trochus (w języku polskim również skręp) – rodzaj morskich ślimaków o muszlach w kształcie prawie regularnego stożka, posiadających wewnątrz grubą warstwę dekoracyjnej masy perłowej. Wysokość muszli 5-15 (20) cm.
Trochusy zamieszkują zdecydowaną większość mórz pełnosłonych od tropików po strefę umiarkowaną. Centrum ich występowania stanowi Indopacyfik, gdzie skrępy są najliczniejsze i najozdobniejsze. Bytują na różnych typach dna wód przybrzeżnych - od piaszczystego przez kamieniste po skały i rafy koralowe.[4]
Większe gatunki trochusów są czasem jadane przez krajowców. Szczególne znaczenie gospodarcze mają muszle niektórych ślimaków z tego rodzaju, poławianych na dużą skalę dla zdobycia masy perłowej, służącej głównie do produkcji guzików. Okazalszych muszli miejscowa ludność używa do wyrobu bransolet.

sobota, 11 czerwca 2016

Spotkanie klubowe i kartka

Witajcie. Dziś  byłam  na spotkaniu  klubowym. Było sporo luźnych rozmów i troszkę ogłoszeń informacji . Mieliśmy też mini warsztaty
na temat "Etyka pracy z tłumaczem - przewodnikiem i wolontariuszem". Taki savoir vivre jak się zachować  w różnych sytuacjach . Dałam tez kilka karteczek. Oto jedna z nich .Karteczka robiona na szybko .
Martynka wczoraj po południu zadzwoniła że potrzeba jednej karteczki w  większym formacie  . Kolejna  koordynatorka wolontariatu zrezygnowała z funkcji .W ramach podziękowań daliśmy jej karteczkę   i każdy się podpisał. Oto taką karteczkę na szybko wymodziłam .



piątek, 10 czerwca 2016

Bransoletki naszyjniki

Witajcie .Od czasu do czasu nawlekam sobie koraliki i powstają bransoletki albo naszyjniki .Oto proste bransoletki oraz  naszyjniki a właściwie wisiorki z kilkoma koralikami . Naszyjniki śmieszne delikatne bo sznurek taki zwykły..   Tylko jeden z grubszego  sznurka zrobiony .Jeszcze  takie coś niby naszyjnik  czyli kilka takich kwiatków szklanych na wstążce .





czwartek, 9 czerwca 2016

Miłe spotkania

Witajcie. Mój blog jest o wszystkim co robię  , gdzie bywam itp. Cieszę się  małymi rzeczami .Dlatego piszę tez jak milo spędzam czas . We wtorek  na dzień przyjechała mamy znajoma . Troszkę w domu  posiedziałyśmy a że była piękna pogoda na parę godzin pojechałyśmy do naszego domeczku  nad jeziorko . Domeczek mamy w miejscowości 7 kilometrów od Olsztyna więc można nawet na kilka godzin  tylko przyjechać tak to blisko. Tam troszkę posiedziałyśmy wypiłyśmy zmodyfikowane przez mamę drinki Mojito {mohito }. Zamiast limonki  była cytryna  no i inny alkohol ale tez  pyszny . Potem  poszłyśmy    nad jeziorko . Było bardzo przyjemnie .Wczoraj tez miałam bardzo miły dzień Z Karoliną i Jędrkiem  byłam na spacerku. Potem zaszłyśmy do  znajomej  z TPG .Bardzo milo spędziłam dzień .








ł

środa, 8 czerwca 2016

Kartka dla miłośnika gór

Witajcie. Zrobiłam  kartkę na urodziny znajomemu z klubu . Jak robię kartki to takie bezosobowe  bo nie znam  gustów upodobań ludzi . Jeśli wiem coś więcej o tej osobie że lubi taki kolor , kwiaty czy sport to staram się   zrobić już konkretnie  dla tej osoby .  Kolega lubi góry . w tamtym roku dostał z moim obrazkiem a teraz z  takimi zdjęciami . Oj ale miałam perypetie z ta kartką. Zrobiłam kartkę już  wcześniej  .Chce życzenia przyklejać a gdzie kartka ???. Zrobiłam wiec następną.Popełniłam błąd bo odwrotnie   przykleiłam napis. Już nie raz mi si9e trak zdarzyło .Następny napis już dobrze przyklejony ale większy jest by zakryć błąd. Tym sposobem wyszła taka kartka A pierwsza której nie znalazłam podobała mi się bardziej

wtorek, 7 czerwca 2016

Wypady za miasto i książka

Witajcie . Jak już pisałam w cieple dni uciekam do domeczki nad jeziorkiem . Ostatnio też byłam  w  poprzednią sobotę  z mamą, siostra i siostrzenicą    .Było sprzątanie i przyjemności  . Mama  testowała swój pomysł na grilla . My troszkę miło pograłyśmy w karty . Była  też sesja zdjęciowa. Siostra tyle zdjęci mi zrobiła że może jakieś jest  dobre . Teraz w  ten piątek po południu pojechałam z mamą do domeczku i pierwszy raz w tym roku  tam nocowałyśmy . Rano  poszłyśmy sobie na spacer do lasu .Bardzo  lubię chodzić po lesie  a właściwe    leśnymi ścieżkami . U Agatki z http://kreatywnybazarek.blogspot.com/
 w poprzedniej zabawie fotograficznej był temat droga.W tym lesie już tyle zdjęć robiłam  że teraz mniej ich robię i do zabawy dałam starsze zdjęcia leśnych ścieżek . Teraz jest  temat drewno a że domek z drewna to obfociłam    prawie cały domek .Ostatnio napisałam że   przeczytałam   całą książkę w jeden dzień . Mama ostatnio usłyszała że 39% polaków  przeczytało w ciągu roku  jedna książkę.  Zaczynam zmieniać statystykę bo już  jedną książkę jak wam pisałam przeczytałam.  Teraz skończyłam  tą którą zaczęłam tamtego lata . To już dwie heh. Mam nadzieję że tego lata opalając się przy domeczku    więcej niż jedną książkę przeczytam


W Dajre, stolicy wielkiego Hallanu, królestwa w Hjorwardzie Zachodnim, nastał czas wielkich zmian. W wyniku zamachu stanu tron przejęła Władczyni, półkrwi elfka. Nikt nie wie, skąd przybyła i jak się nazywa, lecz wiadomo powszechnie, że w przewrocie brały udział elfy i nie obeszło się bez błogosławieństwa bogów.
Rodzina królewska, która cudem uszła pogoni, w przebraniu zmierza do Nellasu i tam znajduje schronienie pod dachem zagadkowego starca Gormlego. Ze względu na dzieci król postanawia odpocząć tu kilka dni, potem wyruszyć do posterunku swego zaufanego wojownika Bareja, a stamtąd przeprawić się na wyspę Merkol, do posiadłości krewnych. Gormli przekonuje, by rodzina królewska wyruszyła do Czerwonego Zamku. Propozycja wydawałaby się kusząca - ogromny, pusty zamek, leżący tuż przy granicy Hallanu, gwarantował bezpieczeństwo, spokój i niezależność, lecz od wieków cieszył się złą sławą cytadeli Ciemności, miejsca przeklętego przez bogów. Królowa i najstarsza córka, księżniczka Arjata, błagają króla, by odrzucił tę propozycję, zresztą sam król wcale nie spieszy się z jej przyjęciem.
Czy ostatni przedstawiciele dynastii hallańskiej będą szukać azylu w Czerwonym Zamku? Decyzja jest niełatwa. Kto raz zwiąże się z Ciemnością, ten na wieki będzie zgubiony.


























.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Poniedziałki z muszlami stągwica





Tonna, po polsku stągwica - rodzaj dużych, drapieżnych ślimaków morskich. Muszle wysokości 15-30 cm, kulistawe, cienkościenne. Od muszli podobnych wręg różnią się gęstszymi żeberkami, umieszczonymi wzdłuż, nie w poprzek skrętów.[2] Wręgi i stągwice nie są ze sobą blisko spokrewnione.
Stągwice wyposażone są w bardzo długi, robakowaty, ruchliwy ryjek. Znajdujący się na jego końcu otwór gębowy otacza mocna przyssawka. Ślina zawiera kwasy, w tym 2-4% kwas siarkowy oraz kwas asparaginowy. Kwasy służą ślimakowi do polowania na zdobycz, którą stanowią przede wszystkim szkarłupnie. Związki te trawią szkielet wapienny napadniętego zwierzęcia, często tworzący obronny pancerz. Jeśli zwierzę to jest szkarłupniem, kwas asparaginowy działa ponadto na nie, wprawiając je w stan odrętwienia. Następnie stągwica wyrywa fragmenty ciała ofiary i połyka je. Zdarzają się przypadki omyłkowego ranienia ludzi podczas kąpieli w morzu.[2][3]
Stągwice zasiedlają morza pełnosłone od tropików po cieplejsze rejony strefy umiarkowanej. Zamieszkują zarówno płycizny, jak i duże głębokości.[2]