Witajcie . Jak już pisałam w cieple dni uciekam do domeczki nad jeziorkiem . Ostatnio też byłam w poprzednią sobotę z mamą, siostra i siostrzenicą .Było sprzątanie i przyjemności . Mama testowała swój pomysł na grilla . My troszkę miło pograłyśmy w karty . Była też sesja zdjęciowa. Siostra tyle zdjęci mi zrobiła że może jakieś jest dobre . Teraz w ten piątek po południu pojechałam z mamą do domeczku i pierwszy raz w tym roku tam nocowałyśmy . Rano poszłyśmy sobie na spacer do lasu .Bardzo lubię chodzić po lesie a właściwe leśnymi ścieżkami . U Agatki z
http://kreatywnybazarek.blogspot.com/
w poprzedniej zabawie fotograficznej był temat droga.W tym lesie już tyle zdjęć robiłam że teraz mniej ich robię i do zabawy dałam starsze zdjęcia leśnych ścieżek . Teraz jest temat drewno a że domek z drewna to obfociłam prawie cały domek .Ostatnio napisałam że przeczytałam całą książkę w jeden dzień . Mama ostatnio usłyszała że 39% polaków przeczytało w ciągu roku jedna książkę. Zaczynam zmieniać statystykę bo już jedną książkę jak wam pisałam przeczytałam. Teraz skończyłam tą którą zaczęłam tamtego lata . To już dwie heh. Mam nadzieję że tego lata opalając się przy domeczku więcej niż jedną książkę przeczytam
W Dajre, stolicy wielkiego Hallanu, królestwa w Hjorwardzie
Zachodnim, nastał czas wielkich zmian. W wyniku zamachu stanu tron
przejęła Władczyni, półkrwi elfka. Nikt nie wie, skąd przybyła
i jak się nazywa, lecz wiadomo powszechnie, że w przewrocie brały
udział elfy i nie obeszło się bez błogosławieństwa bogów.
Rodzina królewska, która cudem uszła pogoni, w przebraniu
zmierza do Nellasu i tam znajduje schronienie pod dachem zagadkowego
starca Gormlego. Ze względu na dzieci król postanawia odpocząć tu
kilka dni, potem wyruszyć do posterunku swego zaufanego wojownika
Bareja, a stamtąd przeprawić się na wyspę Merkol, do posiadłości
krewnych. Gormli przekonuje, by rodzina królewska wyruszyła do
Czerwonego Zamku. Propozycja wydawałaby się kusząca - ogromny,
pusty zamek, leżący tuż przy granicy Hallanu, gwarantował
bezpieczeństwo, spokój i niezależność, lecz od wieków cieszył
się złą sławą cytadeli Ciemności, miejsca przeklętego przez
bogów. Królowa i najstarsza córka, księżniczka Arjata, błagają
króla, by odrzucił tę propozycję, zresztą sam król wcale nie
spieszy się z jej przyjęciem.
Czy ostatni przedstawiciele
dynastii hallańskiej będą szukać azylu w Czerwonym Zamku? Decyzja
jest niełatwa. Kto raz zwiąże się z Ciemnością, ten na wieki
będzie zgubiony.
.