Witajcie . Od ponad 20 lat latem jest u nas festiwal Dni Folkloru .Przyjeżdżają zespoły z różnych nawet bardzo egzotycznych krajów. Kiedyś nawet trochę oglądałam ale już dawno nie byłam. W tym czasie najczęściej bywałam w domku nad jeziorkiem . W tym roku niespodziewanie nie jesteśmy nad jeziorkiem to postanowiłam pójść. Pierwszego dnia jest parada czyli przemarsz wszystkich zespołów przez starówkę do amfiteatru gdzie potem wszystkie zespoły w krótkim programie się prezentują. Ja chciałam obejrzeć paradę i z bliska kolorowe stroje ale tym sposobem w amfiteatrze nie miałyśmy dobrego miejsca tak dużo ludzi było . Niestety nie zostałyśmy do końca bo mama nie miała już siły . To był wtorek pierwszy dzień. Skoro mama siły nie ma to musiałam znaleźć kogoś kto ze mną pójdzie . Czyli dzwoniłam do Agatki naszej koordynator wolontariatu . Ale wiadomo nie jest łatwo znaleźć kogoś tak z dnia na dzień .Ludzie mają urlopy i swoje plany ale udało się i jeszcze w środę poszłam . Koncert zaczął się o 17 polskimi zespołami. dzieciaczki małe i większe tańczyły . teraz udało nam się znaleźć dobre miejsca i tak do 21 siedziałyśmy i oglądałyśmy . Występowały zespoły z Macedonii , Izraela, Białorusi,Puerto Rico , Korea .Festiwal trwa do soboty ale ja już nie idę. "klisza" by mi pękła w aparacie tyle zdjęć zrobiłam . Gdybym jeszcze była to bym was zalała zdjęcia choć UWAGA duuuuuuużo zdjęć bo chciała wam pokazać jak kolorowo fajnie było
Witajcie . Jeszcze w Maju w kartkowej wymiance u Lidzi były bzy . Ja taka różową z bzami z pocztówki wysłałam mamie Lidzi czyli Krysi http
//wmoimkaciku.blogspot.com/ A sama taką śliczną wyszywana dostałam od Ani http://ana-lungs.blogspot.com/
Dopiero teraz ja dostałam bo Ania miała perypetie szpitalne .W ramach nie potrzebnych przeprosin wysłała jeszcze taki dodatek Ja robiąc karteczkę tak nuciłam
Brnąłem do ciebie maju
przez
mrozy i biele
przez śnieżyce i zaspy
i lute zawieje
przez
bezbarwne szpitale
korytarze stycznia
w tych korytarzach
słońce
gasło ustawicznie
Ref.
a teraz maj dokoła
maj
wyświęca ogrody
i cały ja i cały ja
zanurzony w
jordanie pogody
a teraz maj i maj i maj
dokoła się święci
od wonnych bzów szalonych bzów
wprost w głowie się
kręci
i płyną przeze mnie dmuchawce
jak dzieciństwa
echa
i wielka jest majowa moc
kiedy niebo się do ziemi
uśmiecha
śpi w twoim wnętrzu chłopiec
w chłopcu pierwszy
zachwyt poznaję
z twoich ziaren wyrosną sady
strudzonemu
pielgrzymką ulżyj dodaj wiary
Witajcie . Wczoraj Pisałam miedzy innymi że odwiedziła mamę znajoma . Tak jakoś raz w roku się widują na dzień dwa bo znajoma bardzo daleko mieszka. Pogoda zrobiła nam niespodziankę bo było całkiem znośnie a zapowiadali okropna pogodę. Zrobiliśmy więc małą wycieczkę po Olsztynie .Pojechaliśmy na plażę miejską bo sę fajnie rozbudowała .Jest tam centrum rekreacyjno sportowe Ukiel http://www.ukiel.olsztyn.eu/pl/
Ukiel bo tak nazywa się to jezioro choć potocznie nazywa się krzywe . Pogoda nie letnia więc na plaży prawie nikogo nie było . Mogliśmy sobie spokojnie pochodzić porobić zdjęcia. Potem obiad w restauracji hotelowej i kolejna część wycieczki . Był z nami mamy znajomy z samochodem wiec szybko dotarliśmy na stare miasto na lody. . Tam ludzi tłum w knajpkach bo tylko do tego zachęcała ta zimna pogoda anie do kąpieli .Na koniec jeszcze na godzinkę dwie pojechaliśmy do domeczku nad jeziorkiem . Taki intensywny miły miałam dzień