Witajcie W tym tygodniu tez się u mnie ciut działo . W poniedziałek było buszowanko po dużym sklepie . Sklep troszkę daleko więc z dojazdem i z powrotem to było kilka godzin . W domeczku nad jeziorkiem jak byłyśmy poprzednim razem to troszkę tam ogarniałyśmy .Wiedziałyśmy że kiedyś zostaną wymienione wersalki . Siostrzenica w internecie znalazła oddam za darmo i wzięła. Na tarasie wersalka jest bardzo stara . Domek mamy z 20 lat a ona kupiona z domkiem .w Kuchni też stara nasza tez około 20 lat ma .Ostatnio kupiłyśmy nową ale tylko jedną .Tak wiec troszkę rewolucji było i mamy ciut nowsze w kuchni i pokoju . Jedna z pokoju poszła na taras.W środę właśnie do domeczku pojechałyśmy i pierwszy raz zobaczyłyśmy .Siostrzenica bez nas je tam wstawiała . Była siostra siostrzeniec , chłopak siostrzenicy i jego kolega . Czyli w tyle osób to sprawnie im to poszło.Jak przyjechałyśmy to jednak w pokoju odwrotnie postawiłyśmy te wersalki.. A tak to łapałam słoneczko bo było całkiem ciepło .Zdjęcia kwiatkom robiłam i pod wieczór poszłyśmy na mały spacer . W czwartek pogoda się zepsuła więc w domeczku ogarniałyśmy i wieczorkiem wróciłyśmy do domu . Buuu tylko ze akurat w deszcz. Chyba uciekłyśmy przed ładną pogoda bo dziś już cieplej. Ale na dworze byłyśmy i parę drobnych spraw załatwiłyśmy
Witajcie .Pamiętacie jak pisałam że po likwidacji naszego biura TPG dostałam trochę rzeczy . Oto kartki jakie robiliśmy na różnych spotkaniach klubowych
poniedziałek, 13 lipca 2020
Witajcie Zamęczę was śmieszną sytuacją. Wiecie śmiech to zdrowie . Ja lubię pisać nawet o drobnych śmiesznych sytuacjach . Ostatnio zgubiłam dwa razy skarpetki . Na noc ubranie kładę na fotelu i rano patrzę co jest ?? nie ma . Miałam straszną sklerozę ha ha bo zapomniałam że je do prania dałam .Te skarpetki lubią robić mi psikusa bo za drugim razem to były te same skarpetki .Fotel nie stoi zawsze w tym samym miejscu tylko troszkę sobie spaceruje po pokoju . Oglśdając telewizje stoi inaczej a na noc przestawiany jest trochę w bok. Gdy "zgubiłam" pierwszy raz skarpetki to wszędzie szukałam . Za drugim razem jeszcze bardziej dokładnie : na fotelu, pod , przy łóżku w środku itp . Minęło półtora dnia i raptem wchodząc do pokoju zobaczyłam je pod fotelem!!!! jak dlaczego!!!??? przecież tam sprawdzałam !!!! No i nie wiem jak tam się znalazły .Takiego mi psikusa zrobiły.A oto kolejna kolorowanka . Pokolorowałam ją chyba kredkami akwarelowymi . Tak mi się wydawało że parę jeszcze mam .Pokolorowałam i potem pędzelkiem z wodą "pomalowałam". Chyba trochę się rozmyły jak miało być
niedziela, 12 lipca 2020
Witajcie .W tym tygodniu nawet ciut się u mnie działo i troszkę usiłowałam kalorii spalać . We wtorek poszłam do siostry do pracy bo jak byłyśmy u niej w sobotę to mama coś zapomniała zabrać . Siostra się śmiała ze musi częściej wymyślać preteksty bym się trochę poruszała i do niej przyszła .W środę byłyśmy na mieście ale to był trochę pechowy dzień.Najpierw z przed nosa uciekła nam tramwaj . Z drugiego wysiadłyśmy za wcześnie . Na szczęście zdążyłyśmy wsiąść z powrotem .Niestety nie załatwiłyśmy tego po co jechałyśmy .Za to kupiłam sobie sandałki .Poprzednio jak byłam na mieście u lekarza to kupiłam sobie klapki . Musze trochę butów kupić bo w tamtym roku pamiętacie sporo ich rozwaliłam . Na koniec jeszcze deszczyk nas zmoczył .Za to w domu odpoczywałam w deszczowe popołudnie i przeczytałam całą jedną cienką książkę. Mimo brzydkiej pogody w czwartek na jedno nocowanko pojechałyśmy do naszego domeczku .Mama w swoim ogródku się bawiła . Ja ciut się poruszałam kosząc trawę .By się trochę ogrzać he he mama zrobiła mini ognisko .Troszkę ogarniałyśmy też w domeczku . Ja kolejną cienką książkę przeczytałam .Tak więc nie dziwcie się że w czytelniczej zabawie u Lidzi wychodzi mi sporo książek skoro cienkie pochłaniam w dzień lub dwa
Witajcie . U w lipcu u Ani robimy karteczki z niebieskim, ramką i chabrem . Najpierw żart . Jest kolor niebieski , chaber i ha ha ramka czyli wszytko pasuje . Oto mój stary obrazek ostatnio odzyskany . A teraz karteczki. W paczuszce od Weroniki był papier w chabry i od razu go wykorzystałam . Znalazłam jakieś dwie białe rameczki i powstały proste karteczki . Trzecia bez rameczki